Obóz biegowy Brenna 2014

Po Maratonie w Paryżu miałem 3 tyg roztrenowania, w pierwszym tyg kompletnie nic nie robiłem, w drugim biegałem wtorek, czwartek, sobota po 45 mn biegów spokojnych, trzeci tydzień wtorek, środa, czwartek po 55min spokojne. Obóz biegowy w Brennej zorganizowany przez portal bieganie.pl odbywał się od dnia 27 kwietnia do 4 maja. Do Brennej przyjechałem już o godz 15:00, zameldowałem się w hotelu i spokojnie rozpakowałem, pokoje były dwuosobowe i ja mieszkałem z fajnym biegaczem Markiem, od razu okazało się, że nadajemy na tych samych falach, specyficzne poczucie humoru ;).

obóz biegowy, trening, piłki lekarskie Opieka trenerska Grzegorz Gajdus – były rekordzista Polski w maratonie, a obecnie trener kilku czołowych polskich długodystansowców. Na obozie będzie pełnił rolę trenera głównego odpowiedzialnego za programy treningowe i wykłady
. Krzysztof Janik – absolwent krakowskiego AWFu, redaktor serwisu bieganie,pl, trener. Na obozie będzie odpowiedzialny m.in. za trening techniczno-motoryczny, sprawnościowo-siłowy oraz wykłady
.

27.04 – godz 18:00 zaplanowany był, krótki rozruch po Brennej, spotkaliśmy się wszyscy pod hotel, trenerzy się przedstawili, kim są i co nas dzisiaj czeka. Krzysztof Janik i Grzegorz Gajdus byli naszymi trenerami w czasie całego obozu. o 18:00 ruszyliśmy na pierwszy bieg, krótki jak na obóz ale miało to być tylko forma delikatnego rozruszani przed tym c o nas miało spotkać w kolejnych dniach.

Przebiegliśmy w sumie 8km w tempie konwersacyjnym, trochę porozmawialiśmy w czasie biegu miedzy sobą. Na kolacje poszliśmy o 19:15 a o 20:00 było zaplanowane „spotkanie integracyjne”, każdy się przedstawił, opisał w skrócie swój „historię biegania”, trochę było śmiechu, trenerzy opisali nam mniej więcej jak będzie wyglądał ten obóz. obóz biegowy

 

Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka
obóz biegowy, atmosfera, treningi Codziennie o godz 8:00 zaplanowany był rozruch przed śniadaniem, śniadanie o 8:30, wykłady o 9:30, główny trening o 11:00, obiad 14:00, drugi trening 17:00, kolacja o 19:15 i o 20:00 rozmowy w trenerami oraz „rozmowy integracyjne”.

28.04 – Zgodnie z planem wszyscy zebrali się przed hotelem i zrobiliśmy, krótką rozgrzewkę przed śniadaniem.Ruszyliśmy o godz 11:00 na górę Grabowa 907 m.n.p.m, podzieleni zostaliśmy na dwie grupy, pierwsza biegła z Tomkiem, który jest rdzennym mieszkańcem Brennej więc znał wszystkie szlaki, natomiast druga z Grzegorzem

obóz biegowy odchudzanie Na początek 15min truchtu, następnie ćwiczenia rozciągające różnego kalibru 🙂 o niektórych nawet nie miałem pojęcia, że istnieją :). Cały rozruch trwał 30min po czym poszliśmy na śniadanie. Po śniadaniu odpoczynek i o godz 9:30 wykład na temat sposobów monitorowania intensywności na każdym poziomie zaawansowania, po wykładzie plan treningu na godz 11:00
.Drugi trening godz 17:00, na tym treningu robiliśmy elementy siły biegowej, trenerzy pokazali nam jak mają wyglądać i jak poprawnie wykonywać skipy, wieloskoki, przeplatanki, przebieżki oraz jak należy to wykonywać.. Tym co ja wyciągnąłem z tego właśnie treningu było to, że po każdej sile biegowej należy zrobić kilka przebieżek aby cyt: „siłę przerobić w prędkość” 😉 Tego się będę  trzymał i zobaczę jakie będą efekty w przyszłości :).  Po kolacji luźne rozmowy między uczestnikami, z trenerami, atmosfera robi się luźniejsze już się poznajemy co raz lepiej. obóz biegowy siła biegowa

 

Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka

29.04 Zgodnie z planem rozruch, śniadanie i o godz 9:30 wykład: siła biegowa w treningu biegacza, następnie o godz 11:00 trening główny a tym treningiem były podbiegi.Podczas podbiegu Grzegorz zwracał uwagę na technikę podbiegu i korygował w trakcie podbiegu każdego biegacza, powrót z w dół truchtem lub marszem tak aby odpocząć przed kolejnym podbiegiem.

obóz biegowy, core stability Tak jak dzień wcześnie podzieleni byliśmy na dwie grupy, pierwsza w ramach rozgrzewki przed podbiegami miała przebiegnąć 8-10km, przebiegliśmy w sumie 9,8km i dotarliśmy w umówione miejsce na podbiegi, krótkie rozciąganie. Mieliśmy robić podbiegi 12x 200m ale podbieg był zbyt stromy i trener zmienił typ treningu na podbieg 100m, silniejsza grupa miała wykonać minimum 10 powtórzeń max 15, ja zrobiłem 11 :).

30.04 Rozruch i śniadanie zgodnie z planem, wykład na temat: siła stacjonarna w treningu biegacza, następnie plan wycieczki biegowej.Przebiegliśmy w sumie 20,8km zajęło nam to 2h24min, tempo średnie niskie ale dlatego, że było dużo podejść.

obóz biegowy, plan treningowy Ja pobiegłem w pierwszej grupie tej teoretycznie mocniejszej ale po drodze zrezygnowałem z biegu z nimi ponieważ nie czułem  jeszcze tego klimatu i nie umiałem biegać po górach więc po drodze razem z innym uczestnikiem obozu odłączyliśmy się o tej grupy i pobiegliśmy sami wg wskazówek Tomka. W sumie przebiegliśmy 14km, w średnim tempie 6:16 😉 a to tempo jak na góry to nawet niezłe, tym bardziej, że ja byłem świeżo po roztrenowaniu.

 

obóz biegowy, analiza biegu, techniki biegu Godz 11:00 Wycieczka biegowa na górę Klimczok 1117m. n.p.m, tak jak w każdy dzień podział na 2 grupy, biegłem w pierwszej ale tak jak w poniedziałek odłączyliśmy  i pobiegliśmy swoimi ścieżkami, były miejsca gdzie nie dało sie biegnąć ani nawet truchtać bo góra była tak stroma, że praktycznie na czworakach trzeba było wchodzić. W czasie tego biegu było dużo podejść ale daliśmy radę z Michałem, porozmawialiśmy, razem na prawdę było sympatycznie, jako że odłączyliśmy się od pierwszej grupy dotarliśmy do hotelu jako pierwsi.

 

Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka

 

 

Drugi trening to Core Stability, cały trening trwał 1h i Krzysztof Janik, który prowadził ten trening dał niezły wycisk, nie było opieprzania się 🙂 . Pokazał kilka ćwiczeń o których nie miałem pojęcia, a które należy wykonywać aby przynajmniej w jakimś stopniu zapobiegać kontuzjom. Kolacja a po kolacji urodziny dwóch uczestników obozu Maćka 40 i jego synka roczek 🙂 obóz biegowy core stabilty
Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka

 

obóz biegowy, podbiegi Bieg ciągły poprzedziła rozgrzewka 15min, każdy miał zrobić bieg ciągły w tempie półmaratonu minimum 4km a najlepiej 10km ja zrobiłem tylko 4km i to  nawet  w tempie wolniejszym bo 1k po 4:10, następnie słabłem i ostatecznie 4km w tempie 4:20, w ogóle odpuściłem ten trening bo czułem się zmęczony po wczorajszej wycieczce biegowej.

01.05. Rozruch i śniadanie tradycyjnie, godz 9:30 wykład: budowanie własnego planu treningowego, godz 11:00 bieg ciągły w drugim zakresie, podczas którego  byliśmy nagrywani, filmiki będą wykorzystane do analizy  techniki biegu.

 

obóz biegowy, interwały Drugi trening to core stablity oraz ćwiczenia rozciągające, 50min treningu, gdzie trenerzy zwracali uwagę na poprawność wykonywania poszczególnych ćwiczeń. Po treningu 3x15min sauny fińskiej + jacuzzi 🙂

02.05. Wycieczka biegowa

obóz biegowy, trening interwałowy Rozruch, śniadanie, wykładu nie było ponieważ trening mieliśmy zacząć o godz 10:00 ze względu na zapowiadana burzę, w planie było 3h wycieczka biegowa na górę Skrzyczne, która prowadził Krzysztof a druga grupa pobiegła z Grzegorzem na Klimczok. Ja się zabrałem z pierwszą grupą i muszę powiedzieć, że było ciężko ale miałem chyba tzw dzień konia.

 Pierwsze 11km trzymałem się dobrze z cała grupą, tempo było spokojne chociaż jak na warunki górskie moim zdaniem za szybkie, 11km był w Szczyrku tam był krótki postój bo nie wiedzieliśmy gdzie dalej biegnąć, korzystając z okazji kupiłem banana i wodę na drogę, po zjedzeniu tego banan naprawdę poczułem przypływ energii i ten stan utrzymywał się praktycznie do 15km gdzie cały czas biegłem nie przechodząc w marsz, nauczyłem się jak biegać pod górę ;).Skrzyczne znajdowało się na 17km naszej wycieczki. Po uzupełnieniu braków płynów pobiegliśmy szlakiem w stronę Salmopolu, zbierało się na burzę i już było widać błyskawice ale ruszyliśmy aby zdążyć przed burzą.Po 15min postanowiliśmy biegnąc dalej ponieważ nie zanosiło się na poprawę, deszcz dalej padał ale z mniejszą intensywnością więc biegniemy, po jakiś 2km w deszczu burza chyba zawróciła i zaczął padać grad wielkości winogron ale nie zatrzymujemy się tylko biegniemy dalej szlakiem, przez las, błoto, kałuże, ja już nawet nie omijam żadnej bo to nie ma najmniejszego sensu, przebiegam przez te kałuże tak jak gdyby ich nie było, przestaje w ogóle na nie zwracać uwagę, ten grad padał jakieś 5-7min i w niektórych momentach nawet bolało jak w nas uderzał 😉

Skończyła mi się woda więc uzupełniłem jej brak w potoku górskim,  po 15km już było na prawdę stromo i już przechodziłem w marsze z resztą jak pozostali uczestnicy ale oni mimo wszystko oddalali się i pewnym momencie straciłem ich w widoku, spotkaliśmy się dopiero na górze Skrzyczne 1257m.n.p.m, tam kupiłem pepsi, uzupełniłem tym samy cukier, kupiłem kolejną wodę na drogę, zrobiliśmy kilka fotek i pobiegliśmy dalej już szczytami, najtrudniejsza trasa była za nami ponieważ trzeba było wyskrobać się jakoś na ta górę. obóz biegowy, przebieżki

 

obóz biegowy, taktyka biegu Biegło mi już bardzo dobrze, jak gdyby wstąpiły we mnie nowe siły no ale teraz to już mimo wszystko było więcej w dół niż pod górkę, niestety przed 24km złapał nas deszcz i do bardzo intensywny, do schroniska było jeszcze jakieś 1,2km i biegliśmy w tej ulewie przez ten odcinek, każdy przemoknięty do suchej nitki, na mnie nie było miejsca suchego, czekaliśmy w  schronisku przez 15min, każdy uzupełnij płyny, ja zjadłem też batonika i jednego zabrałem na dalszą drogę.

 

Przestał padać grad ale deszcz ciągle na nas padał, już się nie zatrzymujemy tylko biegniemy tak aby mieć tą wycieczkę za sobą. Słońce wychodzi dopiero gdzieś na górze Grabowa czyli na 30km ;). Od tego miejsca jest juz dobrze i co się okazała nawet kropla deszczu nie spadła w tym miejscu aż do Brennej.  Cała wycieczka biegowa to 34,5km samego biegu i 3h42min czau spędzonego na tym biegu, należny do tego doliczyć postoje w Szczyrku, Skrzyczne oraz schronisko Salmopol, wychoidzi w sumie 4h25min na wycieczce biegowej ;). obóz biegowy, wycieczka biegowa,  trwanie

 

obóz biegowy, rozciąganie Po przybyciu na miejsce okazało się, że druga grupa biegała cały czas w słoneczku ;)Drugiego treningu już nie było bo nikt kompletnie nie miał na to siły,  wykorzystaliśmy ten czas na saunę oraz basen.

03.05. Przebieżki

obóz biegowy, stabilizacja Rozruch, śniadanie, a o 9:30 analiza techniki biegu każdego uczestnika, która była nagrywana w czwartek. Okazuje się, że biegam lekko przechylony w lewą stronę i należy wykonywać ćwiczenia aby poprawić te stan 🙂
Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka
Godz 11:00 trening główny, w planie silniejsza grupa miała zrobić 7-10km +10 przebieżek, ja przebiegłem 45min czyli 8,9km i wykonałem 10 przebieżek 100m w przerwie marsz, trochę było ciężko po wczorajszej wycieczce 😉
Drugi trening o 17:00 to trening z piłkami lekarskimi, który dał mocno popalić, lekko nie było, cały trening trwał ponad 1h i opierdzielania nie było ale była to bardzo dobra lekcja, pokazano nam kilka fajnych ćwiczeń z piłkami, które na pewno będę wykonywał.
obóz biegowy, analiza techniki biegu

 

04.05. Ostatni dzień obozu miał zakończyć wyścig na 3km, dzisiaj nie typowo bo o godz 10 mięliśmy już wystartować ponieważ wymeldowanie z hotelu do godz 12:00.Wyścig ten pobiegłem słabo jak na moje możliwości ale byłem zmęczony całą tą jednostka treningową jakim był ten obóz.  Przebiegłem ten dystans w  11mi 40sek czyli średnie tempo 3:53/km. P

obóz biegowy wyścig obóz biegowy wyścig

 

o tym wyścigu powrót do hotelu, prysznic, pożegnanie z innymi uczestnikami i powrót do domu. A tutaj cała ekipa z obozu 🙂

obóz biegowy, plany treningowe

W ciągu tych 8 dni obozu przebiegłem w sumie 120km nie wliczając w to porannych rozruchów ani rozgrzewek przed drugimi treningami. To mój absolutnie rekord jeśli chodzi o tyg kilometraż ponieważ do tej pory maksymalnie w jednym tyg miałem 98km. Jeżeli czas pozwoli to z chęcią pojadę na kolejny taki obóz, bardzo fajnie biega się w grupie, można spotkać ciekawe osobowości, itp.

Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka Brenna, obóz biegowy, góry, wycieczka

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather
%d bloggers like this: