BLENHEIM PALACE HALF MARATHON 05/10/2014

Do tego biegu przygotowania rozpoczęły się 2 czerwca, trenowałem wg planu Jacka Danielsa dla zaawansowanych, że niby to ja taki jestem :). Gdy zaczynałem plan moim priorytetem na ten sezon biegowy był właśnie ten start  i chciałem tutaj zrobić życiówkę.

Dzień przed tym startem przyjechał do mnie kolega Michał z południowo-zachodniej Anglii, on startował na 10km i walczył o podium co udało mu się bo jest naprawdę dobrym zawodnikiem.

W sobotę właśnie, rozpoczęliśmy „ładowanie węglowodanami” w domu oraz na wieczór jeszcze poszliśmy z Michałem oraz z jego szanowną małżonka do tajskiej restauracji spróbować tajskich potraw ponieważ Michała żona to właśnie Tajka 🙂 .

Wieczorem jeszcze oglądnęliśmy KSW , wypiliśmy po piwku i poszliśmy spań o 23:30 .

Mój start zaplanowany był 10:30 a Michała na 11:00, wyjechaliśmy więc odpowiednio wcześniej czyli o godz 8:00, na miejscu byliśmy już o 8:50 więc mieliśmy mnóstwo czasu na spokojne przygotowanie się do biegu.

Blamhain palace half marathon

O godz 9:50 rozpoczęliśmy rozgrzewkę, na początek 2km biegu spokojnego i jak się okazała to był bieg spokojny Michała ja w ogóle nie włączałem stopera, okazało się, że biegliśmy tę rozgrzewkę po 4:30/km, czyli już adrenalina przed zawodami wskoczyła na wyższy poziom, po tym krótkim biegu standardowa rozgrzewka, rozciąganie, wszystko spokojnie ponieważ mieliśmy mnóstwo czasu, po rozciąganiu jeszcze 4 przebieżki około 100m i udałem się do swojej strefy startowej na 10min przed rozpoczęciem biegu 😉

Blamhain palace half marathon

Blamhain palace half marathon Celem moim było zrobienie życiówki, chociaż nikt w to nie wierzył, że na tej trasie z tak dużą ilością podbiegów uda się to zrobić, moja życiówka przed tym biegiem była 1h28min49sek z wiosny, Michał powiedział, że jak zejdę poniżej 1h30min bo będzie dobrze, ja jednak postanowiłem, że muszę życiówkę zrobić, w planie miałem podbiegi biegać spokojnie aby nie wpaść z zadyszkę a zbiegi mocniej.AutoLap w garminie mam ustawiony co 3km i tak pierwsze 3km dokładnie tak jak chciałem po 4:10km mimo że były już w tym czasie dwa podbiegi, które pokonałem w zakładanej strategii, kolejne 3km trochę mnie fantazja poniosła bo wyszły po 4:01/km ale były w tych 3 km chyba 1,5km w dół i tempo na niektórych km było nawet 3:45/km

hilly half Blamhain palace half marathon
 

7,8,9km  były ciężko bo od 7  do10km było pod górę oczywiście tu zwolniłem ale tempo i tak zacne  bo 4:06/kmPolowe dystansu czyli 10,5km przebiegłem w 42min 30sek więc bardzo bardzo dobrze, szedłem na życiówkę.

od 10km do 15 było w miarę równo z lekkim pochylenie w górę i na zmianę w dół ale od 10 do 15km średnie tempo po 4:07/km

hard course Blamhain palace half marathon

course Blamhain palace half marathon

Od 15-18k było lekko w dół i tutaj chyba przegiąłem pałkę bo ta trójka po 4:01/km , podbiegi i zbiegi już mnie męczyły .

profile half marathon 19 km zmęczył mnie niemiłosiernie tempo na tym podbiegu a był bardzo długi spadło do 4:18/km i był to najwolniejszy  km w całym biegu 20km  równo oraz w dół i ten km w 3:59/km zaczynały mnie już brać skurcze i wiedziałem że finishu w dobrym stylu nie będzie tym bardziej, że ostatnie 800m to pod górę, na 500m przed meta czekał na mnie Michał, który skończył swoje 10km i podłączył się pod mój bieg aby trochę mnie podciągnąć i powiem szczerze, że mimo że nie chciałem przyśpieszać to i tak to zrobiłem mimo woli bo ostatni km po 4:05 pod górę i z skurczami. Na mecie melduje się z wynikiem 1h26min45sek, życiówka poprawiona o 2min 😉

Tak wyglądały poszczególne km :

1km 4:02 6km 4:07 11km 4:07 16km 4:03 21km 4:05
2km 4:11 7km 3:53 12km 4:09 17km 3:45
3km 4:16 8km 4:16 13km 4:07 18km 4:10
4km 3:43 9km 4:07 14km 4:06 19km 4:18
5km 4:06 10km 4:05 15km 4:11 20km 3:59
5km(20:28) 5km(20:38) 5km(20:40) 5km(20:15)

Za meta odbiór medalu, woda, banany a po wszystkim poszliśmy zwiedzać Pałac i ogród.
Pamiątkowa fotka z Michałem.

Michał Leśniak, Tadeusz Gumułka, ruuners

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather
%d bloggers like this: