Wallingford10k Thames run 25/05/2014

Po zawodach w Bristolu na 10km, na których nie udała się złamać 40min, prawdopodobnie przez zmęczenie obozem biegowym postanowiłem wziąć udział w kolejnym biegu na 10km. Po ostatniej 10-tce biegałem kompletnie bez planu a moje treningi wyglądały tak: 13 Maj – 60min BS z przebieżkami 10x100m,14 Maj – 15x400m po 3:40/km odcinki przerwa 2min trucht, 15 Maj to 60 min biegu spokojnego, 17 Maj bieg ciągły w drugim zakresie, po rozgrzewce 20min w tempie 4:09/km, 19 Maj bieg długi – 2h 25km, 21 Maj to interwały 8x400m, odcinki po 3:40/km przerwa 2min trucht, 22 Maj bieg spokojny 1h13min, w sumie 14,2 z 10x100m przebieżkami, 24 Maj bieg spokojny 40min z 6x100m przebieżkami, 25 Maj Zawody 😉 Pobudka już o godz 6:30, lekkie śniadanko i pojechałem do Wallingford, które mieści się 25min jazdy samochodem od mojego miejsca zamieszkania. Byłem na miejscu 1h i 20min przed startem, odebrałem nr startowy i 1h przed startem zacząłem już spokojną rozgrzewkę, którą zakończyłem na 10min przed startem. running, event,wallingford, profile, oxfordshire

Ruszyliśmy o godz 10:00 i wszystko było dobrze aż do 3km było idealnie, bieg na luzie nawet się zastanawiałem czy nie za wolno ale biegłem aby zrobić życiówkę, schody się zaczęły dokładnie od 3km kiedy wbiegliśmy na teren „trialowy”, błoto, wąska ścieżka, mnóstwo kałuży tak przez 2km gdzie 2x trzeba było się zatrzymać aby przejść przez taką wąską furtkę i wszędzie błotko. running, event, oxfordshire, resoults

running, event, oxfordshire Następnie bieg wzdłuż rzeki jakieś 1,5km pod wiatr i przez łąkę ale ścieżki wydeptanej nie było było grząsko :), później nadzieja do mnie wróciła bo zaczął się asfalt więc przyśpieszam ale szybko się okazało, że to tylko 300m i powrót nad rzekę po miękkim gruncie, moja nadzieja zgasła 🙂 running, event, oxfordshire, medal,numer, number Jeszcze na dobitkę koło 7km znowu wąsko i kolejne zatrzymanie bo furtka była. 7,5km to już asfalt ale już nie było szans na dobry czas więc lecę tak aby tylko dobiegnąć ale czeka mnie jeszcze jedna niespodzianka, zamiast skręcić w lewo ja lecę prosto, heheh nadrobiłem jakieś 200m i jakby się na tym skończyło byłoby dobrze, zostaje 1km do mety wolontariuszka zaspała i polecieliśmy za daleko w efekcie musieliśmy przeskakiwać przez płot 🙂 po 9km znowu dużo błota przez 100-150m i reszta po łące.

Czas na mecie to 42min 15sek, miejsce 20/466 startujących. Może to głupio zabrzmi ale to był mój dzień, czułem się bardzo dobrze, dobra spokojna rozgrzewka, samopoczucie ok, nastawienie pozytywne.

running, event, oxfordshire, medal, profile running, event, oxfordshire, medal, profile

Trzeba znaleźć kolejny bieg ale już po asfalcie 🙂 Miejsce 17 cieszy oczywiście bo wszyscy mieli takie same warunki.

running, event, oxfordshire, medal, profile

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather
%d bloggers like this: