Swindon 10k 18/11/2012

Po półmaratonie w Oxfordzie zostało tylko wspomnienie, sezon praktycznie zakończyłem właśnie na starcie w Oxfordzie ale po 2 tyg gdy kolano i biodra przestały boleć pojawiła sie wizja wystartowania jeszcze w jednym wyścigu na 10km i tu akurat znalazłem Swindon, do którego było 3 tyg więc postanowiłem, że potrenuję trochę szybkość i wystartuję tak jak pomyślałem tak też zrobiłem.


Trening interwałowy do poprawy szybkości oraz treningi w tempie startowym to miał być klucz do złamania 45 min bo taki był plan.
swindon 10k profile
Nadszedł dzień startu, sprawdzone śniadanie i jazda do Swindon ale nie za bardzo wiedzieliśmy gdzie mamy jechać, trochę pobłądziliśmy i w efekcie odbieraliśmy nr startowe jako jedni z ostatnich, rozgrzewka to było tylko truchcik od biura zawodów na start czyli jakieś 500-600m. Z tego co się dowiedzieliśmy wcześnie trasa miała być płaska z dwoma okrążeniami.
swindon 10k event
Start w ogóle gdzieś w szczerym polu, wystartowaliśmy, pierwsze 2,5km lekko w dół, później lekkie wypłaszczenie i zaczęło się pod górkę, po 5km biegu miałem dosyć  ale wiedziałem, żę za chwilkę będzie znowu w dół więc tylko to trzymało mnie przy życiu biegłem dalej w nadziei, że kryzys minie i tak od 5km do 7km było w miarę płasko  ale od 7km znowu pod górkę i tak było już do samego końca, finishu nie było bo wiedziałem że wynik mam udało się na tej trudnej trasie zrobić 44min 40 sek więc cel zrealizowany.

Swindon 10k medal Swindon medal 10k 2012 reverse

Miejsce 126 na 484 czas 44min40ek

Teraz to już oficjalnie koniec sezonu biegowego, 2 tyg przerwy i od 1 grudnia zaczynam przygotowania do pierwszego maratonu a mianowicie Cracovia Maraton, będę się przygotowywał planem A Jacka Danielsa.

Waga od początku roku do dzisiejszego startu spadłą o 15kg, przed tymi zawodami ważyłem dokładnie 77kg a na początku roku 92.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather
%d bloggers like this: