AUTUMN SHAKESPEARE 10K 15/11/2014

Start w tych zawodach nie był planowany, zdecydowałem się na niego ze względu na zakończony już sezon biegowy – chciałem zrobić taki sprawdzian formy. Celem było zbliżenie się do bariery 38min ale….

 

 

 

 

 

 

 

 

…  na start przyjechałem dużo wcześniej, warunki do biegania idealne, 10 stopni – brak wiatru, trasa płaska bo zlokalizowana na starym lotnisku. Podkusiło mnie więc aby zamiast na 38min polecieć trochę szybciej a mianowicie na 37:30 i… to był błąd jaki popełnia większość początkujących, dobrze wiedziałem, że tak nie wolno robić – wiem że lepiej zacząć wolniej a skończyć szybciej ale gdzie tam Tadziu chciał być mądrzejszy i zamiast 38 min skończyło się ledwo życiówką 🙂 Tadeusz Gumulka bieganie, trening
Tadeusz Gumulka bieganie, trening Ustawiłem się na starcie mniej więcej na początku. Na tym lotnisku rozgrywały się biegi na 5,10km, półmaraton oraz maraton w jednym czasie, pętle 5kmPierwszy km chciałem się przebić przez wszystkich aby był luz i ten 1km przesądził o całym biegu bo pokonałem go w 3:35 !!!! totalna amatorka – tak spierd….. bieg na początku. 2km miałem wejść w zaplanowane tempo ale niestety ten km też za szybko 3:43/km ale było w miarę dobrze aż do deat turn (były 3 takie na każdym okrążeniu 180 stopni)

3km po wyjściu z deat turn ten km skończyłem na  3:45 i tak chciałem ciągnąc do końca ale ten pierwszy km był zabójczy.

4km kończę 3:51 i czuje już, że słabnę

Tadeusz Gumulka bieganie, trening Tadeusz Gumulka bieganie, trening

5km – 3:55 i na półmetku czas równe 19min, myślę dobrze jest tylko drugą połowę trzeba pobiegnąć po 3:49 i będzie git.

6km kończę 4:04/km i to jest najwolniejszy km w całym biegu – dopada mnie zwątpienie, bo nawet na treningu biegi progowe biegałem szybciej.

7km -4:00

Tadeusz Gumulka bieganie, trening

8km – 4:04 – klęska wisi w powietrzu – moja życiówka do tej pory była 39:40 zaczynam się bać, że nawet zyciówki nie zrobię.

9km – 4:02 -masakra totalna, żeby tak zje..ć bieg !!!

10km kończę bieg z czasem 39:23 – jednym słowem TRAGEDIA, miało być 38 a jest ledwo życiówka.

 

Tadeusz Gumulka bieganie, trening

Jedyny plus z tego wyścigu to taki, że dostałem kolejna lekcję pokory. Za 3 tyg ostatnia połóweczka w trudnym terenie i chce zbliżyć się do życiówki.

Miejsce 17 na 324

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather
%d bloggers like this: